Skip to main content
Aktualności

Mała szopka – wielka tajemnica

By 22 grudnia, 2025No Comments

W tym roku roraty miały swój sekret. Zaczynał się bardzo niepozornie. Od zrobienia miejsca na biurku, na półce, na parapecie. Trochę przestrzeni i… trochę ciszy. Bo właśnie tam, w domach dzieci, zaczęła powstawać szopka betlejemska.

Każdego dnia pojawiał się ktoś nowy. Najpierw osiołek Filip – ten, który często narzekał ale mimo wszystko szedł dalej. Potem owieczka Magda, która bała się oddać swoja wełnę, aż odkryła, że dzielenie się ogrzewa bardziej niż zachowanie wszystkiego dla siebie. Był pastuszek – kłamczuszek i owieczka Kropka, która się zgubiła oraz pasterz Maciej, który nie przestał jej szukać. Przyszli trzej królowie: Ziewek, Bezzapału i Leniuszek – bardzo ludzcy, bardzo podobni do nas. Pojawiła się Maryja ucząca uważnego słuchania i Józef mistrz cierpliwości.

Szopka rosła. Historie się splatały. A dzieci uczyły się, że Adwent to nie tylko czekanie na święta ale codzienne robienie miejsca – w domu i w sercu.

I jest tylko jedna figurka, której jeszcze brakuje. Najważniejsza. Tej nie da się „dołożyć” wcześniej. Ona przychodzi dopiero wtedy, gdy wszystko jest gotowe. Gdy jest miejsce. Gdy jest cisza. Gdy jest noc.

Dlatego roraty wciąż trwają.

Bo dzieciątko jest już bardzo blisko.