
Minął rok od śmierci papieża Franciszka. To dobry moment, żeby wrócić do jego nauczania. Franciszek nie lubił sztywnych definicji – wolał mówić o życiu i relacjach. Często wracał do obrazu Maryi – Matki Kościoła, która w jakiś sposób była dla niego wzorem.
W Uroczystość NMP Matki Kościoła w 2018 roku, podczas homilii wygłoszonej w Domu św. Marty powiedział:
„Kościół, jak Maryja, jest kobietą i matką. (…) Ta postawa kobieca bierze się z Maryi, ponieważ Jezus takim go chciał. Bez kobiety Kościół się nie rozwija. Kościół, który jest matką, idzie drogą czułości.”
Co to oznacza dla nas w praktyce? Papież chciał, żebyśmy jako parafia nie byli tylko „instytucją”, ale prawdziwym domem. Uczył nas, że siła Kościoła tkwi w czułości – tej samej, którą matka okazuje dziecku. Wierzył, że to właśnie od Maryi możemy uczyć się wrażliwości na drugiego człowieka, bo bez tego „kobiecego rysu” wiara staje się zimna.
Wspominając go, podziękujmy za ten prosty przekaz. Niech nasza parafia staje się coraz bardziej taką, o jakiej marzyłby Franciszek: gościnna, czuła i bliska każdemu, dokładnie tak, jak bliska jest nam Maryja – nasza Matka.
Pamiętajmy o modlitwie w intencji śp. papieża Franciszka.